11.09.2015

Oto jedna z tajemnic



Jak już kiedyś Mrówka wspomniał, książki są jego miłością. Czyta wszędzie i zawsze. Podczas podróżowania wtula się w fotele dyliżansów z książką na kolanach. W kuchni czekając na zagotowanie się wody lubi przycupnąć na podłodze pod oknem i zatopić się w lekturze. Gdy chodzi do pracy, specjalnie wstaje godzinę lub dwie wcześniej, by w ciszy poranka wypić kawę i poczytać. Zasypia z książką. Wolne dni spędza czytając.
Do tej miłości książkowej podpięło się Zezowate Szczęście i gdy Mrówka czyta, kocię zalega mu na kolanach, brzuchu, plecach – w zależności od pozycji, w której akurat zatopił się Mrówka w lekturze. Czasami zwisa mu bezwładnie z ramienia, lub chociaż opiera na nim łapki. A gdy Szczęście czytaniem się znudzi, a raczej tym, że nikt się nim wtedy nie zajmuje, zdarza się, że siada rudym dupskiem wprost na stronicach lub przeciąga się rozkosznie tuż przed mrówczą twarzą, uskutecznia swoje uriałki i wtedy Mrówka głaszcząc go pod bródką czyta mu na głos, co ciekawsze fragmenty. Bywa jednak, że Szczęście pozostawione same sobie staje się złe, wściekłe i wredne – rzuca się wtedy na Mrówkę i gryzie z pasją wariata. Mrówka łapie go wtedy za pyszczek i prosto w miodowe ślepia syczy – Jak się nie uspokoisz, to powiem Mimi, żeby Cię obsmarował w książce!

Zaczytanie Szczęście



"(...) bo ja, gdy się zaczytam, jestem całkiem gdzie indziej, jestem w tekście, samego mnie to dziwi
i muszę z poczuciem winy przyznać, że naprawdę znajdowałem się we śnie, w świecie piękniejszym,
że byłem w samym sercu prawdy. Codziennie z dziesięć razy zdumiewa mnie, że mogłem sam od siebie tak się oddalić."
Bohumil Hrabal "Zbyt głośna samotność"






3.09.2015

na śmietniku 2

Błądząc po Śmietniku znajduje:
Pasyw nie aktywny - niby jasne wyznanie wiary.
Uniwersalny - znajduje obok.
To niby jak to działa? 
Tylko patrzy????

na śmietniku

Kuj: ;) [Mrówka nie odpowiada na takie wiadomości zazwyczaj, ale to "stary" znajomy]
Mrówka: Co tam?
Kuj: spokojnie a u ciebie
Mrówka: Też raczej spokojnie.
Kuj: zadnego alko?
Mrówka: Piwo ze świeżą miętą.
Kuj: jezu coraz dziwniej
Mrówka: Dlaczego? piwo z miętą jest całkiem naturalne na upały.
Kuj: ale juz sie skonczyly ;) 
Mrówka: Dziś wedle mojego uznania było upalnie ;)
 

1.09.2015

Rozmowy z babami

Mrówka: Cze ruda glizdo, może wreszcie wybierzemy się na jakieś bro?
Ruda: Tomuś, chodzę od przedwczoraj w piżamie, śmierdzę, mam przetłuszczone włosy z odrostami na pół łba, ale jeśli nie przeszkadzają ci 32 letnie obwisłe cycki bez stanika to wpadnij z całą skrzynką.
Mrówka: Cycki mogą być, ale wezmę odświeżacz powietrza ; p
Ruda: Wiedziałam, że kumpel pedał to ideał mężczyzny :)