30.08.2014

swobodne opadanie. wszystko może być prostsze niż się tego spodziewał.

29.08.2014

Rozmawiały dwa pedały

D: On mi się oświadczył.
M: No i co?
D: No i nic. Nie chajtnę się z nim.
M: Dlaczego?
D: Nie wiem.  Nie chcę. A tobie się już ktoś oświadczył?
M: Nie. Mi tylko co niektórzy wmawiali, że chcieliby mieć ze mną dzieci.
D: Łał, to poważniejsze od małżeństwa. To stworzenie prawdziwej rodziny.
M: Nie głuptasie, oni tylko chcieli mieć powód, by dłużej mnie dymać.

28.08.2014

śmietnik romeów

Kiss: Hi. A nice and interesting profile. Still looking? I am here in Torun till Saturday. Interested ? Tom
Mrówka: Maby...
Kiss: Can send face via Mail or whatsapp
Mrówka: tu adres mailowy
Kiss: Sent.
Mrówka: Thanks, but you're not my type. Good luck :)

TenObcy: Cześć. Kupę lat. Może powtórzymy zabawę?
Mrówka: Znamy się?
TenObcy:Jasne. Nie pamiętasz?
Mrówka: Nie.
TenObcy: Całkiem nieźle się kiedyś zabawiliśmy ;)
Mrówka: Chyba Ty.

Żałosne, ale jakże prawdziwe w pedalskim świecie.
  
Kiedy tak siedział w poczekalni oświetlonej jedynie zimnym, sztucznym światłem jarzeniówek miał wrażenie, że czas na zewnątrz przyspieszył, że odkąd usiadł pod białą ścianą minęły tygodnie, a może miesiące, a gdy stąd wyjdzie, zastanie świat opatulony pierzyną miękkiego śniegu.

Padał deszcz, a on padał ze zmęczenia i zniechęcenia. Nie chce próbować już niczego innego, żadnych skuteczniejszych wynalazków. Raz kozie śmierć. Raz mrówce spokój i zmrożone ukojenie z czarnego szkła.

24.08.2014

Wizyta u znachora

Lekarz: Ma pan bakteryjne zapalenie gardła.
Mrówka: To znaczy?
Lekarz: Bakteryjne, nie wirusowe. Złapał pan bakterię.
Mrówka: Czyli brałem coś nie tak do buzi?

23.08.2014

Chłopcy



Zdjęcia te robią na nim dziwne wrażenie. Raz się uśmiecha patrząc na nie, by za chwilę pogrążać się w smutku.

20.08.2014

Pytanie dnia

Ubi: Na chuj ty trzymasz tego w mordę jebanego wyleniałego, starego lisa?
Mrówka: Bo to mój ukochany pluszak z dzieciństwa.
Ubi: Rodzice cię chyba zbytnio nie kochali, skoro kupili ci takiego gniota. Ale dobrze, że jakoś przeżyłeś z tym dzieciństwo. Możesz być z siebie dumny.

odkryłem dziurę w podłodze; śliwka zmienia kolor; alkohol chyba już wyparował; remont trwa już miesiąc; wezwać sanepid do łazienki i amerykańskich naukowców z Gliwic do lodówki; wciąż brak pomysłu na życie; obżarstwo nowa formą spędzania czasu; gruby, brzydki i głupi umrę na koklusz w samotności;

08.08.2014

bikoz

- Wiesz przecież, że nigdy się nam nie uda.
- To dlaczego tu jesteś?
- Bo nie potrafię zapomnieć... nie potrafię cię znienawidzić. - powiedział.
Bo cała reszta mnie potwornie nudzi - pomyślał - Bo zupełnie nic przy nich nie czuję.

06.08.2014

chcenia



Tęsknota za życiem czasami powraca. Chciałby ruszyć przed siebie bez zastanawiania się dokąd i po co. Nie przejmować się brakiem pieniędzy, domu i planów na przyszłość. Bywać jak kiedyś. Mieć ufność w stosunku do ludzi. Ale jak ją zachować, skoro ostatnio poznany chłopiec mydlił mu oczy komplementami – jaki jesteś śliczny, delikatny, cudowny, jak dobrze się rozumieją… a później próbował czmychnąć z zawartością jego torby, a nawet z torbą. 

Nie ufa, ale jest naiwny i pewnie nic już tego nie zmieni. Pozwala sobą manipulować, choć nie wierzy w słowa.

02.08.2014

Klucz do szczęścia



Czyszcząc połyskujące drzwi szafy z dwudziestolecia międzywojennego skaleczył się w nadgarstek starym kluczem tkwiącym w niedziałającym zamku. Popatrzył na zbierającą się na rozdartej skórze krew i przez chwilę zastanawiał się jak to jest, co się czuje, gdy życie ucieka z ciała, gdy ma się świadomość, że koniec to już tylko kwestia kilku minut. Uśmiechnął się i zlizał krew z ręki. W ustach poczuł miedziany posmak. Coś jakby na języku położył monetę. 
Myśl o śmierci zawsze wprawia go w dobry nastrój. Powinien częściej o niej sobie przypominać.

"Bo wie, że trzeba się śmiać ze wszystkiego, co boli, aby zachować równowagę i nie dać się zwariować. Wie, że nie ma nic bez bólu;"
 [ K. Kesey - Lot nad kukułczym gniazdem"]

01.08.2014

Masochizm

Niektórych wspomnień nie powinno się budzić. No chyba, że ma się masochistyczne zapędy.