28.03.2015



Rozmowy między mną, a mną, to najczęstsze rozmowy jakie prowadzę, bo tak jest chyba najlepiej, a przynajmniej najbezpieczniej. Nikt tak nikogo nie skrzywdzi, choćby nieświadomie. Utrzymywanie jedynie błahych, nic nie znaczących znajomości z ludźmi, którzy nie sprawią bólu swoim zniknięciem czy zachowaniem, to cwany plan na resztę życia. Dobrze by było, gdyby jeszcze słowa nie bolały.

Układa myśli w szereg zdań i zastanawia się nad ich gramatyką, ortografią, interpunkcją. Odpala kolejnego papierosa i myśli, że przecież już 6 tygodni nie palił, nie pił, brał leki i stosował się do wszelkich zaleceń lekarzy, ale jeden wieczór niczego nie zmieni, jutro znów będzie grzecznym chłopcem. Chwile słabości zdarzają się najlepszym, a on przecież się do nich nie zalicza, więc tym bardziej może pozwolić sobie na odrobinę przyjemności. Gdy żyje się na niby, bez celu i znaczenia, można pokusić się o małe odstępstwa od wszystkiego.