31.05.2012

Interpretacja


Narysowałem dziś szereg postaci. Gapiąc się na rysunek zauważyłem, że żadna z nich nie posiadała uszu i dłoni. W przypadku interpretacji rysunków dziecięcych brak uszu oznacza to, iż rysunek wyszedł spod ręki introwertyka, natomiast brak dłoni wskazuje na osobę niedostosowaną społecznie. Do tego rysunki powstały przy użyciu czerwonego atramentu, co symbolizuję ponoć ogrom gniewu i agresji oraz potęgę pragnień.
Myk w tym, iż ja nie jestem dzieckiem, bynajmniej wskazuje na to metryka.

30.05.2012

Co do groma???


Śniło mi się właśnie, że odwiedziła nas dawno nie widziana Perwersyjna Anna. Przywiozła dla każdego jakiś upominek. I tak ktoś dostał śliczną sukienkę, ktoś inny butelkę wina, a ja dostałem w podarku ogromnego, różowiutkiego, gumowego penisa firmy Lego wycenionego na 80,99 zł. Nie wiedziałem co z nim począć, więc położyłem go na parapecie i dałem dyla w nieznane.
 
W senniku wyczytałem:
Penis
możesz mieć problemy seksualne
sen taki wróży również długie i szczęśliwe życie
gumowe towary
będziesz skrywał swoje sprawy, a Twoi przyjaciele nie rozumieją Twojego postępowania.
Wibrator
potrzeba seksualna

Wychodzi więc na to, że będę wiódł radosne i przepełnione szczęściem życie do zaawansowanego wieku starczego, pełne niespełnienia i problemów seksualnych, o którym nikomu nie powiem, bo będę się wstydził, poza tym i tak nikt mnie nie zrozumie. I to ma być szczęśliwe życie???

28.05.2012

jak pięknie się uśmiecham


Pochylam głowę pod strumieniem zimnej wody, która nie jest w stanie wypłukać z niej nocy. Nocy ciężkiej, lepkiej i ciemnej. Ciemnej we mnie. Jak iść do pracy, skoro ciało samo bezwiednie opada na łóżko – myślę w ostatniej chwili przed ponownym zaśnięciem i zwlekam bose stopy na podłogę. Otwieram przed sobą drzwi. Wychodzę. Zamykam drzwi za sobą. Zbiegając po schodach zastanawiam się, co by się stało, gdybym już nigdy tu nie wrócił, do tej mojej malinowej komnaty. Nic. Nic by się nie stało. Ktoś by znalazł kilka rzeczy, które nie powinny ujrzeć dziennego światła, ot tyle. Mokre włosy opadają na twarz i wysychają w słońcu. Jak pięknie się uśmiecham.

Nie potrafię ostatnio mówić, ubierać zdań w strojne słowa… jak wyrazić to co czuję? Co czuję? Nic? Obojętność? Złość? Żal? Rozgoryczenie? Osamotnienie? Nie potrafię się określić, zdecydować. Za to pięknie się uśmiecham.

Czuję, że czegoś potrzebuję, że strasznie brakuje mi jakiegoś elementu życia, mojej żywotności skocznej, mojego dawnego bycia wszędzie … i nawet gdy próbuję, wychodzę, działam, przeciwdziałam, spotykam się, planuję, to myślę tylko o tym, by wrócić do malinowej komnaty, schować się pod kocem, czytać, spać, pić zieloną herbatę z płatkami jaśminu i już nigdy nigdzie nie biec. Zostać tak na wieczność. Pięknie się uśmiecham, zwłaszcza w listach.

26.05.2012

umięśnienie

Taszczymy tobołki na święto dzielnicy.
Gwiazda: Ale będę miała dzięki temu biceps.
Mrówka: Ta, a ja gejceps.

25.05.2012

Zadziwienie

Dyskusje o wszystkim i niczym, po alkoholowe wynurzenia, błahe słowa i milowe kroki pomiędzy myślami. Miłość, dom, marzenia, przyszłość, przeszłość, pragnienia, Bóg, wiara i niewiara... a w tym wszystkim Mrówka zażarcie broniący Boga przed człowiekiem, kościołem, tłumaczący Jezusa oskarżanego o słowa Eloi, Eloi lama sabachtani...dlaczego bronił Tego, w którego zawzięcie nie wierzy???
http://qbanczyk85.wrzuta.pl/audio/9uGyHvnhILL/stanislaw_soyka_-_jasnosci_promieniste

24.05.2012

postanowienia

1. Nie korzystać z internetu będąc pod wpływem alkoholu.
2. Nie użalać się nad sobą publicznie [patrz punkt 1.].
3. Nie oglądać sparingów polskiej reprezentacji w składzie niewyjściowym [nawet po alkoholu].
4. Nie ufać wykrywaczom błędów na Gmailu [słownik i Brooke wiedzą lepiej].
5. Trzymać się wyżej wymienionych postanowień.

22.05.2012

szklany człowiek


Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart

Ty pilnuj moich snów i przychodź kiedy chcesz
Te chwile z moich dni do jednej dłoni zbierz
I nie pocieszaj mnie i tak tu będę stał
Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart

wódka i kompot z rabarbaru... bo nie ma we mnie nic...
- Bo ja mam trudny charakter.
- Też mi kurwa objawienie!

ech

dlaczego ludziom tak łatwo przychodzi krzywdzenie innych? czy robią to w pełni świadomie? dlaczego okrucieństwo jest wpisane w naturę człowieka? dlaczego im bardziej mi na kimś zależy, tym bardziej dostaję od niego po dupie?
nie rozumiem. zwyczajnie nie rozumiem:(

21.05.2012

So fuck you anyway


Jakiś czas temu odblokowałem konto na fellow, które było nieczynne, gdyż mężczyźni, to gatunek w moich oczach przegrany, wredny, podstępny, kłamliwy i niewart poświęcanego im czasu.
Słońce, poprawa zdrowia i chęć przeżycia przygody wszech czasów spowodowały odblokowanie konta. I co moi drodzy? A no nic. Jedno wielkie NIC! W ciągu tygodnia zaszczyciło mnie 6 odwiedzających [słownie: sześciu]. Wypadłem z obiegu. Gejowski światek o mnie zapomniał i nie pojawiają się nawet samce w mniej lub bardziej wulgarny sposób zapraszający na niezobowiązujące rozkosze łóżkowe.
Cóż ja na to? A no NIC! Życie bez mężczyzn jest całkiem przyjemne. Można się do niego przyzwyczaić, jak do braku rodziny. Trzeba radzić sobie samemu:)
I choć chodzą plotki, iż w sobotnią noc podrywałem chłopców w toalecie, przy barze i pomiędzy stolikami, flirtowałem na prawo i lewo jedynie po to, by wzbudzić zainteresowanie i zniknąć w tłumie z chytrym uśmieszkiem zdobiącym twarz. Macie na co zasługujecie! A może to ja mam to na co zasłużyłem? Bo nawet najbardziej prawy z poznanych w złości wykrzyczał, że posiada w dalekiej Rosji chłopca, którego kocha, i z którym jest szczęśliwy, a chciał to zniszczyć dla takiego fiuta jak ja.


Fly me to the moon

Dlaczego nasze czasy są tak ubogie muzycznie? Dlaczego nie mamy takich kobiet???

Tabu

Gwiazda w Tabu ma przedstawić jakieś słowo. Kombinuje jak może, ale nic nie rozumiemy, wreszcie mówi:
Gwiazda: To coś, czego nigdy nie miałam.
Mrówka: Wiem! Orgazm!
Gwiazda: Nie kretynie! Trądzik!