9.06.2012

odzew przerósł możliwości


Mrówka zorganizował oglądanie dzisiejszych meczy u znajomego. Przygotował przekąski, danie główne i deser. Na widowni same pedały. Po pierwszym bezpłciowym zderzeniu Holandii z Danią Mrówka na osłodzenie atmosfery chciał zaproponować deser, a zapytał: kto życzy sobie loda?

mechanizm


Czasami potrzebuję więcej bólu, niż jestem w stanie sam sobie zadać.
Znaleźć właściwego człowieka, sprowokować, ponieść karę, poczuć ulgę.
Gwiazda boi się, że kiedyś z tym przesadzę. Nie rozumie dlaczego tak działam.
Muszę nabrać sił przed zderzeniem się z życiem.Muszę się zahartować, by nie być słabym.

ciekaw jestem, jak zareaguję na takiego siebie za kilka lat. czy będę inny, czy może wciąż będę tkwił w tym samym punkcie.
może boję się, że nic się nie zmienia, że już tkwię w martwym punkcie i dlatego nie wchodzę na starego bloga, choć tak mało pamiętam z ostatnich lat.

6.06.2012

Miś


Dziś znów śnił mi się niedźwiedź. Tym razem nie chciał mnie zjeść. Chciał, żebym go kochał, żebym się nim opiekował. Z każdą chwilą stawał się coraz mniejszy, coraz bardziej bezbronny.
Miłość uwstecznia i zabija instynkt.

2.06.2012

1.06.2012

geny


Zadzwoniła i powiedziała, że mnie bardzo kocha, a ja nie potrafiłem jej uwierzyć. Miała smutny, cichy głos. Nie uwierzyłem jej. Zbyt wiele osób mówiło, że mnie kochają i nic za tym nie szło. Próbowałem się rozpłakać. Próbowałem coś poczuć. Nic.
Wszystkich oszukuję. Siebie też. Oszukuję nawet na terapii. Mam dwóch psychiatrów. Wysiada mi organizm. Piję. I wcale nie uśmiecham się pięknie. Uśmiecham się jak kretyn, bo nic innego mi nie pozostało. Jestem taki sam jak on.