1.wiem że serce-które zionie żarem miłości przeminionych
2. wizyta u szewca
3. krwiozercze malpy
4.03.2012
3.03.2012
Trwa nie
Złośliwy przypadek sprawia, że dwoje ludzi mija się na ulicy. Rozpoznają w sobie tych, którymi byli. Jeden drży z lęku i uwielbienia. Drugi zachowuje zwyczajowy spokój i pyta dlaczego telefony nieodbierane, dlaczego maile bez odpowiedzi, dlaczego cisza i milczenie.
Siedzą naprzeciw siebie. Kurtuazyjne pytania i banalne, nic nie znaczące odpowiedzi. I to pragnienie, by ktoś wziął za rękę, dał siłę by stąd odejść.
Czasami siedząc naprzeciw niego zamykałem powieki. Pozwalałem mu kłamać, by później swobodnie, niczym meteoryt wchodzący w ziemską atmosferę, zanurzać się w jego oddechu, tylko po to, by spłonąć.
Teraz siedzę naprzeciw niego i rozkładam nasze byłe trwanie na czynniki pierwsze. Trwa – jako coś, co miało trwać do starości pełnej zmarszczek. Nie – jako wrodzone w pierwotny kształt słowa zaprzeczenie, które stało się dla nas samospełniającą się przepowiednią.
Sanktuarium pamięci zaczyna wypluwać wspomnienia. Nikogo nie potrzebuję by odejść.
Siedzą naprzeciw siebie. Kurtuazyjne pytania i banalne, nic nie znaczące odpowiedzi. I to pragnienie, by ktoś wziął za rękę, dał siłę by stąd odejść.
Czasami siedząc naprzeciw niego zamykałem powieki. Pozwalałem mu kłamać, by później swobodnie, niczym meteoryt wchodzący w ziemską atmosferę, zanurzać się w jego oddechu, tylko po to, by spłonąć.
Teraz siedzę naprzeciw niego i rozkładam nasze byłe trwanie na czynniki pierwsze. Trwa – jako coś, co miało trwać do starości pełnej zmarszczek. Nie – jako wrodzone w pierwotny kształt słowa zaprzeczenie, które stało się dla nas samospełniającą się przepowiednią.
Sanktuarium pamięci zaczyna wypluwać wspomnienia. Nikogo nie potrzebuję by odejść.
27.02.2012
tyle mam do powiedzenia
Chujowa noc w połowie nieprzespana. Chujowe sny, ciągłe spadanie i łapanie się prześcieradła. Chujowy poranek. Chujowa kawa. Chujowa praca. Chujowa terapia. Chujowe bujanie się na krześle. Chujowe milczenie. Chujowy płacz, który we mnie. I ta chujowa naiwna myśl jeszcze wczoraj, że może być inaczej. Chujowy organizm, który przyzwyczaił się do chujowych tabletek i już nie zasypia, a jest w ciągłym chujowym stanie czuwania i trzeba coś robić, a nic się nie chce i te chujowe myśli, i chujowe telepanie całym ciałem.
Po kiego chuja takie życie?!
Po kiego chuja takie życie?!
26.02.2012
owocowa niespodzianka
Zjadłem właśnie słoiczek dżemu wiśniowego. Wszystko było by dobrze, gdyby nie to, że mam odruchy wymiotne, a na etykietce dżemu jest zdjęcie truskawek, nawet jest napis „Dżem truskawkowy – niskosłodzony”. A ja przecież trafiłem na wiśniową pestkę i zjadłem wiśniowy dżem właśnie z tego słoiczka. Albo ze mną coś jest nie tak, albo z NIMI! Tyko kim są ONI???
25.02.2012
Lata lecą
„Zobacz musical króla popu!” – głosił nagłówek.
Co przeczytał Mrówka?
„Zobacz musical Kropla potu!”
Ech, wzrok już nie ten… sks :(
Co przeczytał Mrówka?
„Zobacz musical Kropla potu!”
Ech, wzrok już nie ten… sks :(
Subskrybuj:
Posty (Atom)